Tak jak myślałam, Jennifer całą noc męczyła mnie historyjkami, faktami, zdjęciami itd. o One Direction. Dzięki niej wiem teraz o niech wszystko, ale na koncert nadal mi sie nie spieszy. Ten zespół nie przypadł mi za bardzo do gustu.
Moja przyjaciółka od rana po całym domu, zastanawiając się w co się ubrać. Ja zdecydowałam się na to, a Jeni po godzinie wybierania włożyła to. Następnie dobrałyśmy wspólnie makijaż. Szczerze mówiąc podczas tych przygotowań coraz bardziej chciałam iść na ten koncert. Aż dziwne, że ja Avril, dziewczyna, która dotychczas słuchała punku, rocku, a nawet metalu, polubiła jakiś 'pedalski' (bo tak nazwali by One Direction moi znajomi) zespół. Uśmiechnęłam się pod nosem.
- Z czego sie tak cieszysz?
- Wiesz...może to dziwne, ale z koncertu.
- No wreszcie jakiś entuzjazm! - zaśmiała się.
Koncert zacznie sie za 10 minut. Byłyśmy w pierwszym rzędzie, więc miałyśmy doskonały widok na scene.
Zaczęło się odliczanie.
1...
2...
3...
4...
5...
Chłopcy wbiegli na scenę i zaczęli śpiewać 'Na Na Na'. Dzięki mojej przyjaciółce znałam tekst więc nie było problemu.
Na końcu koncertu odśpiewali 'Little Things'. Jennifer mnie szturchnęła.
- Harry sie na ciebie gapi! - powiedziała.
- Wydaje ci się...- odparłam.
Po występie ustawiłyśmy się w kolejce po autografy. Gdy nastała nasza kolej Jeni była tak podniecona, że z trudem dobierała słowa. Od wszystkich zebrałam podpisy. Na końcu od loczka.
- Hej! - powiedział i spojrzał mi prosto w oczy.
- Cześć..- odpowiedziałam lekko speszona. Był taki cudowny...O nie! Co ja gadam..tzn. był przystojny, ale nie w moim typie...'Avril otrząśnij się' - powiedziała sama do siebie. Uśmiechnęłam się do niego. Jennifer pociągnęła mnie za ramię. Musiałyśmy już iść. Tak szybko? Dlaczego?! No tak...inne dziewczyny też chciały sie dostać do chłopców...
Spojrzałam na kartkę z autografami. Zamurowało mnie. Obok podpisu Harrego był ciąg cyfr. Dał mi swój numer. W jednej chwili zapomniałam jak się oddycha. Moja przyjaciółka spojrzała na mnie pytająco. Pokazałam jej kartkę.
- OMG!! - wykrzyczała.
Znowu krótkie...Wiem...przepraszam. Poprawię się.
Aaaaaaaaaaaaa!! ^.^
OdpowiedzUsuńZajebisty! Wykurwisty w Chuj! ^.^
Wyczuwam chyba romans... będzie się działo z Avril i Hazzą :) Dodaję bloga do ulubionych i czekam na NN :* przy okazji zapraszam do czytania mojego bloga i proszę o jakiś szczery komentarz xx
OdpowiedzUsuń